Wiecie jak to mówią, że nastolatki są kapryśne, że nie wiedzą, czego chcą, nie wiedzą też, czego nie chcą, a z trzeciej strony (bo i taka u nich występuje) dokładnie wytłumaczą Ci, że to, czego chciały, to wcale nie znaczyło, że chciały, bo wcale nie chciały i o tym wiedziały. Mędrcy mówią o tym ŻYCIE. No i właśnie. Tym razem miałam do zaprojektowania sypialnię nastolatki. Ręce mi się zatrzęsły, włosy się wyprostowały, poty na czoło wstąpiły, choć należę do tych, co to suche będą nawet po 20km przebieżce po Saharze, a w saunie prędzej zejdę ze starości niż wystąpi mi choć jedna mokra kropelka na ciele. Ale tu się bałam, bałam się bardziej niż wtedy , gdy za dzieciaka miałam o coś zapytać panią ekspedientkę w sklepie i wolałam przejść cały super-hiper-mega market i to trzykrotnie niż zapytać, gdzie, u licha, stoi ten groszek w puszce. Bałam się nawet bardziej niż wtedy, gdy muszę gdzieś zadzwonić i coś załatwić, a uwierzcie, najpierw rozpatrzę nawet wysłanie gołębia pocztowego niż sięgnę po telefon, żeby np. zamówić pizzę.

No ale, ale…Ta nastolatka,  nie uwierzycie, okazała się być całkiem inna, taka, jakby w życiu nastolatką nie była, powiedziała, że ma być jasno, że chce w bieli i szarości, że mają się zmieścić koleżanki, a koleżanki, jak wiemy, to sprawa święta. No i dostałam kilka zdjęć z wnętrzami ku inspiracji i pokrzepieniu serc, bardzo prostymi, delikatnymi, z gładkimi ścianami, białe, szare. Myślę sobie, no dobra, niby wiem, można robić, ale sobą bym nie była, gdybym jednak nie pomyślała, że przecież, zresztą jak zawsze, tak naprawdę, to ja wiem lepiej, co jej się może spodobać i żeby adrenalinka nie zeszła mi tak szybko, to zdecydowałam postresować się jeszcze trochę i dorzucić swoje 3 grosze.

Ale żeby nie gadać bez sensu, to na szybko powiem, a i pokażę też (a co!), od czego wychodziłyśmy. Pokój Ligii, bo tak jej pięknie dano na imię, to przestrzeń dość spora – 20m2, a to już całkiem zacny metraż. Teraz pewnie połowa padnie z zazdrości, druga połowa pomyśli, że to niesprawiedliwe, a trzecia połowa (pozdrawiam moje nauczycielki matematyki bardzo serdecznie) uzna, że ma to gdzieś, ale Ligia, oprócz posiadania tylu metrów kwadratowych wyłącznie na własne harce, posiada też sporą garderobę. Myślę sobie, ufff, szafy nie trzeba będzie nigdzie wciskać, przybiłam sama sobie mentalną piąteczkę, poklepałam się w myślach po plecach, a chwilę później okazało się, że przecież tam są skosy. Szczęścia tyle, los się do mnie znowu uśmiechnął, bo skos były, na szczęście tylko z jedne strony. Ufff, myślę sobie, z tym da się żyć i to nawet godnie.

Jak wiele nastolatek, Ligia do tej pory żyła w różu, warto również nadmienić, że sama to sobie uczyniła.

Tu namieszałam, tam dodałam tapetę, jedną, drugą, trochę zieleni i turkusu w różnych odcieniach, żeby miała miłe wspomnienia z dzieciństwa, chytrze przemyciłam jej tyci różu (różowe lampki i gadżety to akurat sama uwielbiam). Łóżko, tak po amerykańsku, wylądowało na środku pokoju i zmieniło wymiar z 90cm na 120cm. Ma opcję półek, więc można ustawiać książki, maskotki, czy zostawić ogryzek od jabłka. Jest na tyle duże, że pomieści sporo towarzystwa podczas nasiadówek ( a i nocowanie koleżanki nie będzie się wiązało z pobudką z podkrążonym okiem i łokciem miedzy 5. a 6. żebrem). Jakby miejsca było mało, to na podłogę rzucimy jeszcze wielki worek, nie wiem co prawda, jak się na tym śpi, ale przed rozpoczęciem życia studenckiego może się okazać całkiem przydatnym narzędziem do ćwiczeń i szkolenia się w spaniu w ekstremalnych warunkach.  Jako że Ligia ma garderobę, to zdecydowanie wystarczą jej dwie, pojemne komody obok łóżka. Na podłodze duuuuuży dywan (liczyć to jako potencjalne miejsce do spania?), w oknach grube zasłony, a do nauki wielki blat z szafkami zamiast typowego biurka. Nad nim dwie półki i mapa ze sklejki, która może posłużyć jako tło do zdjęć. Bierzemy pinezkę, zdjęcie i gotowe. A jak łatwo zdjęcie usunąć, w razie gdyby, któraś z koleżanek okazała się dłuzej nie zasługiwać na miano tej naj. Same plusy, no mówię Wam.

I jak, i jak? Może być?

  • Tapety: www.ubierzswojesciany.pl
  • Łóżko i szafki obok, półki nad biurkiem – VOX Meble
  • Blat: Castorama lub Ikea
  • Szafki pod blatem, krzesło, lustro- Ikea

 

Author

Write A Comment

Przypnij