No właśnie, czy da się zrobić sypialnię na tak malutkiej przestrzeni? Sypialnię funkcjonalną i ładną? Kilka razy słyszałam, że to za mało, że się nie da, że nie będzie wygodnie, że się człowiek udusi.  A ja Wam poniżej pokażę, że to wcale nie takie trudne. Ba! Z powodzeniem wejdzie tam nawet całkiem spora zabudowa, która ma pomieścić ubrania dwóch osób.

Ale przechodząc do rzeczy. Pojawienie się nowego członka rodziny “wymusiło” na młodej parze przeniesienie się z sypialni do 6-metrowej (2,85 m x 2, 25 m) wnęki przy salonie. Zadanie było o tyle utrudnione, że pod łóżkiem musiały się zmieścić dwa rowery i z tego też powodu, jedynym rozwiązaniem było postawienie łóżka pod ścianą (jakiekolwiek inne ustawienie uniemożliwiłoby wsuwanie ich pod ramę łóżka). Szerokość łóżka, na jaką się zdecydowaliśmy to klasyczne 140 cm. Żeby nie tracić pozostałych centymetrów, stelaż ma dokładnie 140 cm szerokości, czyli tyle samo, ile materac, który będzie “przyczepiony” do niego za pomocą rzepów, które zapobiegną przesunięciom . Z obliczeń zatem wychodzi nam, że zostało całe 145 cm do wykorzystania na szafę. Zrobiliśmy więc zabudowę na całej wysokości ściany, a dodatkowo, nad łóżkiem, powiesiliśmy rząd szafek o wysokości 120 cm, pod którymi umieściliśmy półkę na książki, telefon, czy inne drobiazgi. Ma ona poniekąd zastąpić szafki nocne, które, z wiadomych względów, musiały zostać tutaj pominięte.

Do tak małego wnętrza wybraliśmy jasne kolory- biała zabudowa, ściany w kolorze Light Grey (Beckers) z ciemniejszym pasem Stony Grey (Beckers), ale żeby nadać mu trochę ciepła, turkusowym kolorem (Beckers -Cleopatra) oddzieliliśmy łóżko od reszty pokoju, tworząc mieszkańcom malutką, prywatną lagunę 🙂

Żeby choć odrobinę optycznie powiekszyć przestrzeń, naprzeciwko okna zawisło okrągłe lustro, które będzie odbijało wpadające do środka promienie słoneczne, a jego kształt jeszcze bardziej przywoła nam nadmorski klimat.

Dobra, ale koniec tego gadania, spójrzcie i sami oceńcie, czy na nieco ponad 6m2 warto robić sypialnię 🙂

Malutka sypialnia 6,5m2 z białą zabudową

Koszt zabudowy stelaż + szafy:  6500 zł

 

 

Author

Cześć, mam na imię Kamila i jak nietrudno zauważyć projektuję sobie wnętrza. Tzn. projektuję je głównie innym, choć i dla siebie od czasu do czasu coś zrobię ;) Nie przepadam za minimalizmem, lubię wnętrza pełne, funkcjonalne, takie typowo do życia, ale przy tym ładne i ciekawe ;) Choć w minimalizm też umiem! :) Jeśli szukasz inspiracji lub projektu swojego domu, mieszkania lub tylko jednego/kilku pomieszczeń, to zapraszam, chętnie pomogę. Wszystkie informacje znajdziesz w zakładce USŁUGI. Znajdziesz tu projekty wnętrz, układy funkcjonalne i trochę prywaty z własnych czterech kątów :)

Write A Comment

Przypnij