To jeden z tych projektów, który bardzo mi w duszy gra, gra na tyle, że gdybym teraz robiła sobie sypialnię, to na pewno w takich właśnie kolorach, no dobra, wiadomo, ja dorzuciłabym więcej czarnego, ale zdecydowanie beże od jakiegoś czasu wkradły się w moje czterokomorowe i myślę, że długi czas tam zostaną. A jak jeszcze dodać do nich czarny i zloty, to mamy, w moim odczuciu, połączenie idealne. To również mój ulubiony styl, modern classic, niby klasyka, ale uwspółcześniona, unowocześniona, z trochę większym pazurem 🙂

Sypialnia jest dość spora, zmieściła się naprawdę pokaźnych rozmiarów szafa w zabudowie, duże wygodne łóżko ze stolikami nocnymi, do tego ławka w nogach na tak zwane i znane wszystkim “za czyste do prania, za brudne do szafy”, a i jeszcze sporo miejsca zostało. Bardzo mnie ucieszyło, że Dominikowi i Dorocie spodobała się moja propozycja, bo naprawdę, sama z chęcią bym w tej sypialni została. Robiłam coś, co absolutnie, w 100% odpowiadało moim osobistym preferencjom.

Jeśli i Wy chcielibyście sypialnię lub jakiekolwiek inne pomieszczenie w takim lub podobnym stylu, to nie bójcie się odezwać, wyczarujemy coś na miarę Waszych potrzeb 🙂

 

 

Author

Write A Comment

Przypnij