Dorastałam w latach 90 i uwielbiałam oglądać amerykańskie filmy i seriale- zwłaszcza te dla dzieci i młodzieży. Uwielbiałam je za barwy, za równe trawniki domków na przedmieściach, szafki w szkole, kurtki bejsbolówki i piękne pokoje. A co było najbardziej charakterystyczne w pokojach (oczywiście oprócz rozmiaru, który zazwyczaj odpowiadał wielkości przeciętnego polskiego mieszkania)? Łóżko (nie kanapa) na środku i lamperia na ścianach. Ileż ja bym wtedy dała za taką sypialnię!

Trochę czasu minęło, a mi przyszło urządzanie pokoju mojego pierworodnego i, choć reszta mieszkania ma mieć styl bardziej loftowy, loftowo-eklektyczny, to pokój najmłodszego wymarzyłam sobie właśnie z taką podziałką na ścianie.

No dobrze, dobrze, ale może zaczniemy od tego, czym ta lamperia w ogóle jest, no więc według źródła:

Lamperia (niem. Lamperie, franc. lambris) – dekoracyjna okładzina dolnej części ścian wewnętrznych wykonana najczęściej z kamienia, marmuru, stiuku lub z drewna. Także ochronna okładzina cokołowa wzdłuż posadzki.

Obecnie robi się ją również z MDF-u czy płytek. Wykonanie takiej lamperii bywa dość kosztowne, ale można ją zrobić również samemu np. z listewek, tapety, tkaniny,  czy malując pas farbą, (np. olejną, lateksową lub akrylową) . To o czym należy pamiętać, to to, żeby lamperie odcinać listwą!

W Polsce lamperia nie miała dobrej prasy- kojarzyła, a pewnie i nadal kojarzy się z paskudnymi pasami farby olejnej i w trudnym do określenia kolorze w większości polskich szkół, szpitali czy klatek schodowych- robiona wyłącznie po to, aby łatwiej było utrzymać porządek.

Na szczęście, od pewnego już czasu, na nowo odkrywamy jej zalety, dzięki czemu powoli wraca do łask: bo oprócz tego, że chroni ścianę, to również zdobi wnętrze. Pomoże nam również, jeśli będziemy chcieli poprawić proporcje pomieszczenia.

Ale do rzeczy, dzisiaj chciałam się skupić na lamperii u tych najmłodszych- o ile sama  nie przepadam za cukierkowymi klimatami, a dla dziewczynki znam inne fajniejsze kolory niż różowy, to mam wrażenie, że drewniana lamperia ociepla pokój i sprawia, że jest bardziej przytulny i ciepły. Co więcej, wystarczy zmiana koloru oraz tapety/koloru nad i staje się ona ozdobą, która „rośnie” razem z dzieckiem i będzie dobrze wyglądała również w pokoju nastolatka (tak, dalej mam przed oczami amerykańskie seriale :P). A o czym warto pamiętać, przy wyborze takiej formy dekoracji?

Tradycyjna lamperia jest na wysokości około 120cm z dolną częścią ciemniejszą od górnej. Oczywiście nie musimy się tego trzymać, opcji i wariacji może być naprawdę sporo, bo przecież mogą być i wyższe, i niższe i mieć jasny dół, i ciemną górę. Tak naprawdę decyzja o opcji zależny od tego, jaki efekt mamy nadzieję uzyskać.

Jeśli lamperię zrobimy niższą niż 120 cm, to pomieszczenie automatycznie się ”wydłuży” i tym samym będzie wyglądało na wyższe- świetnie nada się do niewielkiego pomieszczenia lub na poddasze. Odwrotny efekt uzyskamy robiąc lamperię wyższą niż wspomniane 120 cm – takie rozwiązanie sprawi, że pokój będzie wyglądał na niższy- ale przez to bardziej przytulny- w sam raz do kamienic, loftów czy innych pomieszczeń pofabrycznych. Jeśli chcemy, żeby lamperia była tylko tłem dla oryginalnych i wyrazistych dodatków, to warto wybrać kolor jasny, delikatny, stonowany. Jeśli zdecydujemy się na kolor intensywny, który dodatkowo będzie kontrastował z górną częścią ściany, to takie rozwiązanie już samo w sobie jest wystarczająco charakterystyczne i na tyle mocne, że z resztą warto postępować ostrożnie i ograniczyć dodatki w pomieszczeniu.

Już niedługo i mnie czeka przeprawa z lamperią- sama zdecydowałam się na zrobienie jej z listewek oraz pomalowanie na kolor identyczny z tłem, jaki będzie miała tapeta powyżej. Wszystko zaplanowane, wybrane. W teorii wiem, jak powinno wyglądać jej robienie krok po kroku, mam nadzieję, że i w praktyce nie okaże się inaczej. Jak tylko zakończę misję „lamperia”, na pewno podzielę się efektami, pisząc dokładnie, co po kolei zostało zrobione i jaki był finalny koszt całego przedsięwzięcia, a tymczasem wrzucam kilka zdjęć, które według mnie są najciekawsze i były dla mnie inspiracją.

Źródło: www.urzadzamy.pl
Źródło: www.Stylowi.pl
Źródło: www.art-cub.eu
Źródło: www.td-universe.com
Źródło: www.caramella.pl
Źródło: Zillow.com
Źródło: www.simplyhomeabout.blogspot.com
Źródło: www.babywatchhome.com
Źródło: www.decorpad.com
Źródło: www.pin-insta-decor.com
Źródło: www.beeboutdesign.com
Źródło: www.beeboutdesign.com
Źródło: Pinterest
Źródło: www.manoalaobra.co.
Źródło: www.Marthastewart.com
Źródło: www.magiadomublog.syriusgroup.com
Źródło: www.domzpomyslem.pl
Źródło: www.rozalia.com.au

 

 

Author

Cześć, mam na imię Kamila i jak nietrudno zauważyć projektuję sobie wnętrza. Tzn. projektuję je głównie innym, choć i dla siebie od czasu do czasu coś zrobię ;) Nie przepadam za minimalizmem, lubię wnętrza pełne, funkcjonalne, takie typowo do życia, ale przy tym ładne i ciekawe ;) Choć w minimalizm też umiem! :) Jeśli szukasz inspiracji lub projektu swojego domu, mieszkania lub tylko jednego/kilku pomieszczeń, to zapraszam, chętnie pomogę. Wszystkie informacje znajdziesz w zakładce USŁUGI. Znajdziesz tu projekty wnętrz, układy funkcjonalne i trochę prywaty z własnych czterech kątów :)

Write A Comment

Przypnij