Ciężko na 48m2 robić wielką sypialnię, bo zwykel odbywałoby się to kosztem salonu czy kuchni. Średnia wielkość w ostatnio powstających inwestycjach to zwykle zawrotne 10-13m2. I w sumie jak człowiek wejdzie w takie 13m2, to poczatkowo nawet myśli, że życie wygrał, że wielkie to takie- zmieści się łoże królewskie, wielka szafa niczym z amerykańskich filmów dla nastolatków, do tego biurko, fliper (tak to się nazywa?), stół do pilkarzyków, kino domowe, a i małą karuzelę, jak się człowiek uprze. A przynajmniej takie wrażenie człowiek może odnieść, gdy spojrzy na plan deweloperski, a że te, niczym nasi politycy, lubią mijać się z prawda i obiecywać złote góry, to później człowiek wchodzi, pełen entuzjazmu, który jakby lekko przygasał, ale euforia z odebrania własnego M nadal jest tak duża, że myśli, no dobra, to karuzelę może sobie odpuszczę, ale cała reszta to na bank musi wejść- przecież na planie TYYYLE miejsca.

I szczerze Wam powiem, że tak jest za każdym, KAŻDYM razem- ma być master bedroom, a finalnie człowiek się cieszy, że w ogóle jest jakiś bedroom, bo udało się zmieścić łóżko 180cm szerokie i szafę, która pomieścić zdoła wszystko, przynajmniej na początku 😉

To, że deweloperzy oszukują na swoich planach i umieszczają meble dużo mniejsze niż ich faktyczne wymiary to już, niestety, standard. Nic z tym nie zrobimy, problem jest tylko wtedy, gdy nowy właściciel mocno trzyma się tego, co na projekcie zobaczył i ciężko mu przyjąć, że niestety w rzeczywistości tak to nie wygląda.

W tym konkretnym przypadku Paweł na szczęście rozumiał problem i poprosił o łóżko 160cm, pojemną szafę, trochę zamkniętych szafek, miejsce na ukochane książki, no i kawałek blatu, gdzie mógłby popracować lub, za jakiś czas, zrobić toaletkę (i to się nazywa myślenie przyszłościowe!). Tle zrobić się udało. Nie zostało nam jakoś wiele wolnej przestrzeni, ale wszystkie wymiary i wygodne przejścia zostały zachowane, a i schowków tyle, że powinno bez problemu pomieścić 2 osoby (a co tam, jak już się powiedziało A – toaletka, to można rzec i B).

Obok łóżka mamy szafki nocne z szufladami, nad nimi wisząca zabudowa z półkami. Po stronie okna blat do pracy, a obok szafki regał na książki: Do tego duża, pojemna szafa z ciemnymi frezowanymi frontami, nawiązująca do tego, co mamy w kuchni. Frezowania pionowe, spójne z linią drewnianych listewek: No i to, co w małych pomieszczeniach przydaje się zawsze- dużo sporych luster, które choć optycznie powiększą nam pomieszczenie.A użyliśmy:

podłoga: Jawor Parkiet

Kinkiet: House Doctor

Uchwyty: Skandynawskieuchwyty.pl

Krzesło: Kare Design

Lampy wiszące- Umage

Tapeta za łóżkiem- Rebelwalls.com/pl

Rolety: Dekoria.pl

Włączniki i gniazda: Govena

Zabudowa meblowa, lustra-  na zamówienie

Author

Write A Comment

Przypnij