Gabrysia, mimo bardzo młodego wieku, doskonalne wie, czego chce i jasno to komunikuje- miał być róż i złoto. I choć za różem jao takim nie przepadam o tyle uważam, że w małych ilościach i okraszony złotem wygląda naprawdę efektownie i sama takie połączenie bardzo lubię 🙂 Oko mi się uśmiechnęło na samą myśl, jak ten pokój może wyglądać. Gabrysia lubi też czytać i tańczyć, potrzebowaliśmy więc sporo miejsca na książki, duże lustro, no i jak to wszędzie chyba bywa- sporo miejsca do przechowywania, również takich rzeczy, z których nie korzsytamy na co dzień. Do pokoju miało traić również pełnowymiarowe łóżko oraz biurko, bo przygoda ze szkołą czai się tuż za rogiem i nadejdzie równie niespodziewanie jak zima, która co roku zaskakuje naszych drogowców (no dobra, w tym roku nie mogła się wykazać, niestety).

Od różu naprawdę staram się zwykle uciekać, a przynajmniej trzymać na bezpieczną odległość, tutaj jednak, jak tylko usłyszałam, że Gaba marzy o złocie, wszelkie moje dotychczasowe niechęci minęły i z radością zaczęłam patrzeć przez przysłowiowe różowe okulary.

Gabrysia miała w pokoju narożną szafę, której należało się pozbyć, zamiast tego, do stojącej już w pokoju szafy, dodaliśmy jeden słupek, wlaśnie z lustrem, które pozwoli młodej tancerce na baczne obserwowanie swoich ruchów w tańcu i jeszcze dokładniejsze ćwiczenie kroków 😉 Różowych elementów nie ma w pokoju dużo, ale mimo tego jest on dobrze widoczny i daje nam poczucie, że pokój jest właśnie w tym kolorze- mamy różowe zasłony, rózowe elementy na dywanie i… główny punkt tego pokoju, czyli różowe łóżko,które będzie pasowało tak naprawdę i nastolatce. Delikatny różowy akcent mamy również na tapecie przy łóżku, która również nadawać się będzie dla Gaby nawet wtedy, gdy o pierwszym dniu szkoły zdąży już dawno zapomnieć.

Jako że miejsca do przechowywania potrzeba wiele, w pokoju została zaplanowana spora zabudowa wokół łóżka- szafki na całą długość ściany pod sufitem, na wszystkie przydasię, które niekoniecznie są nam potrzebne w codziennym życiu, długa półka na książki i kilka półek/szafek na zabawki czy przybory szkolne. Dodatkowo obok łóżka stanie komoda.

Jako że Gaba chciała złoto, to mamy je w postaci lampki, złotych uchwytów meblowych, a także lampy. Lampa jest elegancka i dorosła, ale do tego pokoju pasuje wręcz idealnie, noi nie trzeba jej będzie wymieniać za 2-3 lata, gdy Gabrysia stwierdzi, że na misie i kotki to ona już jest zbyt dorosła 😉

Author

Write A Comment

Przypnij