Dzisiaj jedno z tych przyjemniejszych pomieszczeń, które rodzice często robią dla siebie, choć tak naprawdę z mebli tam postawionych wyrośli, gdy Spice Girls ogłaszało, że kończą karierę (do dzisiaj wspominam to zdarzenie z bólem serca i ciężko mi się z tym faktem pogodzić:P ), a pamiętam jak dziś, gdy tato musiał pędzić w zimowy wieczór do sklepu, bo na kasecie z filmem Spice World wymazało mi się jakieś 15 sekund filmu. Płakałam tak bardzo, że ktoś z sąsiadów na pewno w końcu zadzwoniłby do opieki społecznej, toteż nie miał wyjścia. Często rodzice robią pod siebie (wiadomo, niemowlak nie powie nam, co lubi, a nawet jak powie, to większość pewnie złapie się za głowę na te fantazje wesołego klauna), więc kończy się to tym, że pokój jest cały biały albo szary, bo przecież koloru i tak dodadzą zabawki. Nie zrozumcie mnie źle, ja nie twierdzę, że pokój najmłodszych powinien przypominać dział z żelkami w Biedronce (choć ślina cieknie na samą myśl), ale serio, można użyć trochę więcej kolorów i nadal mieć spokojne, stonowane, aczkolwiek bardziej przyjazne dziecku wnętrze, które będzie stworzone pod niego, a nie pod nas 😉

W tym konkretnym przypadku miało nie być różowego, ale też nie było zamówienia na biały czy skandynawski pokój. Starsza z sióstr lubi żółty i to ten właśnie kolor chcieliśmy wykorzystać. Padła również sugestia mięty. No dobra, mamy zatem już dwa. Do tego drewno, szary do połączenia dwóch wyraźniejszych barw i… no cóż, różowy, ale naprawdę tylko jako wisienka na torcie. Dzięki niemu spokojny cytrynowy i delikatna mięta zostały ożywione i wprowadziły odrobinę mocniejszego akcentu, jednocześnie super komponując się z głównymi bohaterami tej sceny.

W pokoju musiały znaleźć się dwa łóżka, stolik z krzesłami, fotel do karmienia,  półki na książki i drobiazgi, no i oczywiście duuuuuża szafa, która pomieści wszystkie ubrania i skarby, które się przez najbliższe lata z pewnością nazbierają. Mamy zatem, oprócz zamkniętej szafy, jeszcze dwa regały (jeden stoi frontem w stronę drzwi), które można zapełnić choćby koszami na zabawki. a w przyszłości książkami, jeśli taka będzie wola głównych zainteresowanych 😉

Na razie łóżka dziewczynek stoją w pewnej odległości od siebie, ale z czasem, gdy maluch będzie mógł spać już w normalnym łóżku, zostanie ono przeniesione pod ścianę obok, tuż obok łóżka starszej siostry- bo jak powszechnie wiadomo, dobrze mieć kogoś obok siebie, zwłaszcza w nocy 😉

Ale zamiast tyle gadać, to wrzucam projekt-sami zobaczcie, jak to wszystko zostało rozplanowane. A na dole wpisu, tuż pod zdjęciami, spis produktów dla zainteresowanych. Realizacja już w lipcu! 🙂

Drzwi- Porta

Podłoga- Swiss krono

Panele tapicerowane za łóżkiem – madeforbed

Szafa i regały- stolarz (takich, ale białych, szukajcie w Pinio)

Łóżeczko- Pinio

Łóżko, stolik, krzesełka, kuchnia, lampki przy łóżkach, białe półki na książki- Ikea

Lampa sufitowa- Nowodvorski

Roleta zaciemniająca- Dekoria

Półki domki- Allegro& H&M

Obrazki- Etsy

 

 

Author

Cześć, mam na imię Kamila i jak nietrudno zauważyć projektuję sobie wnętrza. Tzn. projektuję je głównie innym, choć i dla siebie od czasu do czasu coś zrobię ;) Nie przepadam za minimalizmem, lubię wnętrza pełne, funkcjonalne, takie typowo do życia, ale przy tym ładne i ciekawe ;) Choć w minimalizm też umiem! :) Jeśli szukasz inspiracji lub projektu swojego domu, mieszkania lub tylko jednego/kilku pomieszczeń, to zapraszam, chętnie pomogę. Wszystkie informacje znajdziesz w zakładce USŁUGI. Znajdziesz tu projekty wnętrz, układy funkcjonalne i trochę prywaty z własnych czterech kątów :)

Write A Comment

Przypnij